Nauczanie łaciny w Polsce – stan obecny

Bieżące informacje na temat sytuacji łaciny w Polsce można znaleźć na videoblogu pt. „Łacina na skraju”, dostępnym również w serwisach facebook i twitter, oraz na profilu Polskiego Towarzystwa Filologicznego na facebooku. Zapraszamy też do zapoznania się z materiałami prasowymi, radiowymi i telewizyjnymi, które odnotowujemy w zakładce „Media o nas”.

W maju i czerwcu 2017 dyskusja na temat miejsca łaciny w polskim systemie edukacji została podjęta przez parlamentarzystów. Z materiałami na ten temat można zapoznać się w sekcji „Łacina w Sejmie”.

Poniżej przedstawiamy krótką charakterystykę obecnie obowiązujących przepisów, a także ich konsekwencji, które w największym skrócie można opisać jako niemal całkowitą delatynizację Polski i powrót do stanu z XII wieku, tzn. sprzed rozwoju szkolnictwa parafialnego. Jest to wyraźnie widoczne na naszej mapie „Szkół przyjaznych łacinie”: są całe regiony kraju, w których nie ma ani jednej szkoły z językiem łacińskim.

Nauczanie języka łacińskiego w szkołach publicznych regulowane jest Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 7 lutego 2012 r. w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych.

W rozporządzeniu tym przedmiot „Język łaciński i kultura antyczna” wymieniony jest wśród tzw. „przedmiotów realizowanych w zakresie rozszerzonym”. Takie sformułowanie daje wrażenie, jakby miejsce łaciny w systemie szkolnym było utrwalone i zagwarantowane. Trzeba jednak pamiętać o dwóch bardzo poważnych ograniczeniachpo pierwsze, przedmiot ten może być realizowany wyłącznie na poziomie rozszerzonym; poziomu podstawowego nie przewidziano wcale. Tak zwana „łacina rozszerzona” jest po prostu nauką tego języka od podstaw, i to w bardzo niewielkim jak na język obcy wymiarze godzin (240 godzin – taki kontakt z językiem można porównywać do sytuacji, w której ktoś jedzie na trzy tygodnie do obcego kraju). Określenie „przedmiot realizowany w zakresie rozszerzonym” jest tu więc tylko pustą nazwą, zupełnie nie odpowiadającą faktycznemu stanowi rzeczy. Po drugie, licealiście wolno wybrać co najwyżej cztery przedmioty rozszerzone, przy czym do większości klas przypisane są tylko dwa lub trzy rozszerzenia. W przypadku uczniów o zainteresowaniach humanistycznych, jednym z „rozszerzeń” będzie oczywiście język polski, a drugim – język obcy nowożytny. W najlepszym wypadku zostaje więc tylko jedno wolne miejsce, o które łacina musi rywalizować z przedmiotami wysoko punktowanymi w rekrutacji na studia, na przykład z historią albo wiedzą o społeczeństwie. Język łaciński, którego znajomość już od wielu lat nie wiąże się z żadnymi formalnymi profitami przy przyjmowaniu na większość kierunków uniwersyteckich (nie mówiąc o uczelniach technicznych), nie ma żadnych szans, aby wygrać w takiej konkurencji. Nawet jeśli znajdzie się kilku entuzjastów, którzy bez względu na wszystko zrezygnują z innego ważnego przedmiotu i zapragną uczyć się łaciny, to jest ich zbyt niewielu i dyrektor szkoły nie ma możliwości, aby utworzyć grupy zajęciowe.

Wprowadzenie powyższych zasad spowodowało spadek i tak już niewielkiej liczby uczniów o ponad połowę w ciągu trzech lat, tzn. z 6,9% do 3,3% w latach 2012–2014. Tak gwałtownego spadku nie da się wytłumaczyć nagłym brakiem zainteresowania ze strony uczniów – był to wynik konkretnej decyzji administracyjnej. Obecnie w Polsce łaciny uczy się zaledwie 2,9% licealistów, co stanowi 0,33% wszystkich uczniów. Porażającą ilustracją dzisiejszego stanu rzeczy jest także liczba nauczycieli łaciny: we wszystkich polskich szkołach średnich funkcjonują dziś zaledwie 74 etaty latynistyczne, podczas gdy setki doświadczonych nauczycieli łaciny pracują w zupełnie innych branżach.

Nowe Rozporządzenie o ramowych planach nauczania, podpisane przez Panią Minister Annę Zalewską 17 marca 2017 roku, zachowuje powyższe rozwiązania w niezmienionym kształcie z tą tylko różnicą, że możliwość wyboru przedmiotów rozszerzonych została oficjalnie ograniczona z czterech do maksymalnie trzech. Przepisy te mają wejść w życie w roku szkolnym 2019/2020. W związku z tym, że język łaciński (w tych nielicznych szkołach, w których jest jeszcze nauczany w ramach oficjalnej siatki godzin) funkcjonuje właśnie jako czwarty przedmiot rozszerzony, można się spodziewać, że po roku 2019 zniknie on z polskich szkół całkowicie, pozostając może tylko w niektórych placówkach prywatnych, albo w ramach tzw. „godzin dyrektorskich” czy kółek zainteresowań.

Poniżej zamieszczamy szczegółowe dane statystyczne na temat nauczania łaciny w ostatnich latach. Warto zauważyć, że w latach 2006–2007 nastąpił wzrost liczby uczniów podejmujących naukę łaciny, który następnie został zahamowany przez niekorzystne decyzje administracyjne.

Zachęcamy do porównania tych danych z sytuacją w innych krajach.

Jedna myśl nt. „Nauczanie łaciny w Polsce – stan obecny

  1. Pingback: Żywa łacina – lekcja mówienia w martwym języku. Część II | Woofla Świat Języków Obcych